Recenzja książki "Zasadzka w Sorato" autorstwa J. Flanagana
I na początek nie od recenzji zacznę, a od małej prywaty. Zmarł autor serii "Zwiadowcy" John Flanagan . Ta seria oraz inne autora stanowią wielki kawałek mojego nastoletniego życia. Ze "Zwiadowcami" po raz pierwszy zetknęłam się w gimnazjum, zabierając czytającemu przyjacielowi książkę na przerwie. Skończyło się na zapisaniu w długą kolejkę oczekujących w bibliotece i przeczytaniem serii jednym tchem. Wielokrotnie do niej wracałam, pierwsze tomy znam praktycznie na pamięć. Ba, swego czasu stworzyłam mapę lenn w serii, posiłkując się tylko losowymi wzmiankami autora. Pamiętam, jak wyprosiłam u mamy, żeby mi uszyła zwiadowczą pelerynę. Zawieszkę z liściem dębu potrafiłam nosi i lata później pod koszulką, kiedy szykował się ciężki dzień i potrzebowałam odwagi, bo zwiadowca się nie podda. Mój młodszy brat przywoził z rodzinnych wyjazdów drewniane miecze, a ja łuk i strzały, a potem na podwórku toczyliśmy swoje wojny i pojedynki. ...








