Recenzja książki "Mace Windu. Szklana czeluść" autorstwa S. Barnesa
Początek roku w Polsce gwiezdnowojennie zdecydowanie stoi Maulem i Windu. Dzisiaj skupimy się na tej drugiej postaci w wydaniu książkowym czyli na "Mace Windu. Szklana czeluść" autorstwa Stevena Barnesa . Osobiście nie przepadam jakoś za postacią naszego Jedi. Czy książka więc mnie przekonała? Opis od wydawcy: BY WYPEŁNIĆ OSTATNIĄ WOLĘ QUI-GONA, MISTRZ JEDI MACE WINDU WYRUSZA NA NIEBEZPIECZNĄ, ODLEGŁĄ PLANETĘ Z MISJĄ, KTÓRA STANOWI WYZWANIE NAWET DLA JEGO WALECZNOŚCI. Jedi próbują się otrząsnąć po nagłej śmierci Qui-Gona Jinna z rąk Sitha. Odczucia mistrza Jedi Mace’a Windu względem Qui-Gona zawsze były ambiwalentne – a śmierć mężczyzny niczego nie ułatwiła. Choć często się spierali, Mace cenił Qui-Gona za wyjątkową perspektywę, a wspólne oddanie Mocy czyniło z nich sojuszników. Brak Qui-Gona i jego nieortodoksyjnych poglądów sprawia, że Mace czuje się wytrącony z równowagi. Gdy mistrz zastanawia się...








