Recenzja książki "Rządy Imperium. Maska strachu" autorstwa A. Freeda
Zacznę od tego, że bardzo się na tę książkę cieszyłam. Raz, że Alexander Freed jest w czołówce moich ulubionych autorów gwiezdnowojennych, dwa że thriller psychologiczny o postaciach, które lubię i powiązania z Andorem... Czy więc "Rządy Imperium. Maska strachu" sprostała moim oczekiwaniom? Opis od wydawcy: „DLA ZAPEWNIENIA BEZPIECZEŃSTWA I CIĄGŁEJ STABILNOŚCI REPUBLIKA BĘDZIE PRZEKSZTAŁCONA W PIERWSZE IMPERIUM GALAKTYCZNE! DLA NIEZAGROŻONEGO I BEZPIECZNEGO SPOŁECZEŃSTWA!“ Jednym przemówieniem, które spotkało się z grzmiącymi oklaskami, kanclerz Palpatine zakończył brutalnie erę Republiki. Na jej miejsce przyszło Imperium Galaktyczne. W całej galaktyce wszyscy radowali się z końca wojny i obietnic lepszego jutra. Jednak lepsze jutro okazało się kłamstwem. Galaktyka stała się straszliwym miejscem, w którym rządziło okrucieństwo i strach przed reżimem Imperatora. Mon Mothma, Saw Gerrera i Bail Organa dostrz...



.png)
.png)

