"Gracje z Ustki" Aneta Jadowska

Niewiele osób wie, że Aneta Jadowska nie jest autorką jedynie książek urban fantasy, ale ma na swoim koncie również dwie trylogie kryminalne, obie osadzone w urokliwym miasteczku nad naszym polskim morzem. "Gracje w Ustki" są tym drugim cyklem, o którym Wam dzisiaj opowiem. Jest on niejako powiązany z poprzednim "Garstka z Ustki" ponieważ występują w nim te same postacie i czasem są wspominane wydarzenia z tegoż cyklu, ale jego znajomość nie jest konieczna do zapoznania się z Gracjami. 



I tak, przejdźmy najpierw do pierwszej części cyklu, czyli do "Tajemnicy domu Uklejów". Już sama okładka książki mi się spodobała na pierwszy rzut oka, a wy, co o niej myślicie?





Opis wydawcy:

    Wszystko, co dobre, kiedyś się kończy.

    Wszystko, co szalone, kiedyś się zaczyna.

    Dla Niny Rawicz zaczęło się wraz z odczytaniem testamentu po śmierci jej pracodawczyni. Nieoczekiwany spadek i przeprowadzka miały być początkiem nowego życia. Spokojnego i spędzanego na pisaniu.

    Niestety, ledwie Nina trafia do starego domu koło Ustki, rozpoczyna się czarna seria: awarie, włamanie, trup, demolka i przepychanki z usteckimi stróżami prawa. A to dopiero pierwsza noc! Nim nadchodzi świt, Nina jest główną podejrzaną o morderstwo, jej dom zaś wymaga solidnego remontu. Czy może być gorzej?

    Na szczęście nie musi radzić sobie sama. Ma w swoim narożniku przyjaciółki: Agatę, gwiazdę kryminałów, oraz Zuzę, autorkę pikantnych romansów. Ciekawskie i nieugięte Gracje dotrą do sedna zagadki nieboszczyka i każdej innej, która im się nawinie. Bo czasami trzeba zakasać rękawy i zająć się problemami. Albo trupami. Zanim się rozmnożą.

    Szczypta szaleństwa, tona odwagi i potęga kobiecej przyjaźni sprawiają, że dla Gracji nie ma rzeczy niemożliwych.

    Wiele starych domów skrywa w szafach trupy.

    Czasami to coś więcej niż metafora.



   Tytuł oryginału: Tajemnica domu Uklejów

    Autor: Aneta Jadowska

    Cykl: Gracje z Ustki

    Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

    Wydawnictwo: Sine Qua Non

    Liczba stron: 400

Książka zaczyna się w momencie, gdy Nina dociera do starego domu, który otrzymała w spadku po swojej pracodawczyni i spędza tam swoją pierwszą noc w trakcie której dochodzi do włamania. Niestety, włamywacz nie ma szans na przeżycie i to niekoniecznie z winy naszej głównej bohaterki. 

W trakcie dochodzenia kim w ogóle był ten człowiek oraz remontu tego starego domu nasuwają się tylko kolejne pytania i odkrywane są kolejne tajemnice. Na szczęście Nina nie jest z tym wszystkim sama, bo przybywają jej z pomocą dwie przyjaciółki pisarki - równie szalone co ona.

Pierwszy raz książkę czytałam już jakiś czas temu i bardzo mi się spodobała. Po pierwsze dlatego, że jest dosyć zabawna. Postacie w niej przedstawione są lekko szurnięte i mają nietypowe pomysły, ale to sprawia tylko, że jeszcze bardziej się je lubi. Wydaje mi się też raczej realistyczna, choć może nie każdy z nas miał okazję odkryć trupa pod schodami. 

Książkę polecam jako lekki kryminał, świetny na poprawę humoru. Czytałam ją już kilka razy i na pewno jeszcze do niej wrócę.

Na szczęście Aneta Jadowska napisała kolejną część, która też jest świetna!




Opis wydawcy:

    Nie tylko stare domy mają swoje tajemnice – jak się okazuje, prawie byli mężowie też potrafią zaskoczyć. Zwłaszcza gdy padają trupem w sadzie za domem, gdzie nikt się ich nie spodziewał. A poszlaki jasno wskazują na prawie byłą żonę: popularną autorkę kryminałów Agatę Bunc.

    Na miejscu zbrodni staje sierżant sztabowy Straszewicz, który szybko godzi się z tym, że będzie mieć na głowie nie tylko prokuratora, lecz także trzy pisarki o zdecydowanie za dużej ciekawości: Agatę, Ninę i Zuzę. Każda z nich ma swoje zmartwienia – Zuza nie może się uwolnić od natarczywego wydawcy, Nina musi się zmierzyć z brakiem jakiegokolwiek, a Agata… cóż, ona po prostu musi rozwiązać tę sprawę. Inaczej kolejny kryminał napisze zza krat.

    Sekret prawie byłego męża to wciągająca opowieść o trzech kobietach, które nie boją się wtykać nosa tam, gdzie nie powinny, i które z każdej sytuacji potrafią wyjść z klasą – choć nie zawsze bez szwanku. Humor, tajemnice i zwroty akcji gwarantowane!



   Tytuł oryginału: Sekret prawie byłego męża

    Autor: Aneta Jadowska

    Cykl: Gracje z Ustki

    Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

    Wydawnictwo: Sine Qua Non

    Liczba stron: 350

"Sekret prawie byłego męża" to druga część serii. Opowiada o przygodach trzech pisarek mieszkających w starym domu, niedaleko urokliwego nadmorskiego miasteczka. 

Tym razem autorka zabiera nas w wyczerpującą podróż jaką przeżywają kobiety chcące się rozwieść z narcystycznym mężem, który jedynym czego pragnie jest zemsta. Niestety okazuje się, że tenże mąż umiera tuż za progiem rzeczonej kobiety, przez co jest ona jedną z głównych podejrzanych w sprawie jego morderstwa.

Agata i jej przyjaciółki są przekonane o jednym - że to nie ona zabiła swojego męża i że za pomocą dedukcji będą potrafiły to wykazać. Zabierają się więc do śledztwa. I chodź poszlaki wskazujące na Agatę tylko się mnożą, nie poddają się twierdząc, że jeśli autorka kryminałów pragnęłaby kogoś zabić, to zrobiłaby to dużo lepiej.

W książce znajdziemy też inne wątki, jak np. jak to jest wydawać pod dwoma różnymi pseudonimami, jak wygląda proces wydawniczy i o co chodzi w związkach. W końcu nasza Nina też tu występuje, a wraz z nią jej wybranek. Jest tu też dobrze opisane na czym polega przyjaźń i szczerze, ja też chciałabym mieć takie przyjaciółki, które zawsze staną za mną murem, będą się o mnie troszczyć, a jeśli robię coś nie tak to mi to powiedzą wprost. I nie będą krytykować wszystkich moich wyborów życiowych.

Jednym słowem mówiąc książka jest naprawdę bardzo dobra. Zabawna, pełna energii, z morderstwem w tle i sporą dozą morskiego, niepowtarzalnego klimatu. I z lekko postrzelonymi bohaterkami.

 Książkę czytałam już trzy razy i jeszcze mi się nie znudziła. Jest świetna i na jesienne wieczory i na poprawę humoru. Autorka ma niepowtarzalny styl, który sprawia, że postacie wydają się realistyczne i samemu chciałoby się wejść w ich buty.

A teraz pora na trzecią część "Gracji z Ustki":



Opis wydawcy:

    Są relacje, których nie da się zakończyć po cichu. Zwłaszcza gdy druga strona pada trupem!

    Zuza miała dość! Dość presji, szantażu emocjonalnego i pisania w trybie chowu klatkowego. Gdy po latach jej zobowiązania wobec toksycznego wydawcy dobiegają końca, miał on zniknąć z jej życia raz na zawsze. Tymczasem znika… i to dosłownie.

    Gdy w nadmorskim ośrodku dochodzi do zbrodni, a trup okazuje się człowiekiem, który przez lata skutecznie podcinał Zuzie skrzydła, sprawy się komplikują. Bo jak udowodnić niewinność, kiedy trzyma się na widoku ranking pomysłów na morderstwo idealne?

    Humor miesza się z mrokiem, tajemnice wydawniczego świata wychodzą na światło dzienne, a stawką okazuje się coś więcej niż rozwiązanie kolejnej zagadki.

    Bo prawdziwa wolność zaczyna się tam, gdzie przestajesz grać według cudzych zasad.

    Tom zawiera bonusowe opowiadanie – Gracje rozwiązują tajemnicę, która pół wieku czekała na wyjaśnienie pod schodami domu Uklejów.

 
    Tytuł oryginału: Zagadka martwego wydawcy

    Autor: Aneta Jadowska

    Cykl: Gracje z Ustki

    Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

    Wydawnictwo: Sine Qua Non

    Liczba stron: 448

Trzecia część trylogii, jak można się było domyślić, skupia się na Zuzannie. Jest to niezwykle kolorowa osobowość, która przez lata była wykorzystywana przez swojego wydawcę i w końcu postanowiła z nim zerwać. Już w poprzednich książkach mieliśmy próbkę tego, jak wyglądały ich relacje. W tej mamy okazję poznać sławnego już Krzysia Zdzisia osobiście. Chociaż z nim samym możemy przebywać jednie przez chwilę.

Jak się można domyślać i tym razem dochodzi do morderstwa. Chociaż w tym wypadku to nie nasze bohaterki odkrywają zwłoki, jednak są jednymi z pierwszych, które pojawiają się na miejscu zbrodni i z uwagi na powiązania z denatem i tym razem są uważane za potencjalne morderczynie. Nie pomaga też fakt, że w ich jadalni znajduje się spis różnych sposobów uśmiercenia właśnie tej konkretnej osoby, która została znaleziona martwa.

Tym razem książka ma trochę inny rozkład. Czytając jeden z rozdziałów zaczęłam się nawet zastanawiać czy tym razem nie będzie to jednak romans. Na szczęście wątek nie został aż tak rozwinięty, choć zapewne w kolejnych książkach z serii (o ile takie wyjdą) można się pewnie spodziewać powstania nowej pary.

Z ciekawostek, to w ostatnim rozdziale można przeczytać o rozwiązaniu zagadki kim był trup, który Nina znalazła w pierwszym tomie serii. Dowiadujemy się też więcej o życiu byłej pracodawczyni Niny i co zawiodło ją za zachodnią granicę. Takie jakby zamknięcie serii. I szczerze, nie wpadłabym na takie roziwązanie.

Książkę bardzo dobrze mi się słuchało. Muszę jednak stwierdzić, że miała nieco inny klimat niż poprzednie dwie. Nie wiem z czego to wynikało, może właśnie z tego prawie romansu? Co wcale nie znaczy, że była gorsza. Po prostu inna. Miała też zabawne momenty. Zapewne jeszcze kiedyś po nią sięgnę.

Jeśli chodzi o cała serię, to jest ona niezwykłe ciepła. Bohaterki da się lubić, nie są wyidealizowane a ich przygodom towarzyszy nutka humoru. Polecam te książki każdemu, kto lubi lekkie, klimatyczne kryminały.
 

Zapraszam też do recenzji innych książkek Anety Jadowskiej:





Komentarze

Popularne posty